POLITYKA

Czwartek, 22 sierpnia 2019

Polityka - nr 16 (2601) z dnia 2007-04-21; s. 24-25

Temat tygodnia / Kraj

Janina Paradowska

Jak Giertych Kaczyńskiemu, tak Kaczyński Tuskowi

Jarosław Kaczyński próbuje ograniczyć rozmiary sejmowej klęski i uporządkować pole bitewne. Bo wkrótce odbędą się kolejne starcia.

Rozłam w PiS, zaczątek powstania nowej partii, a może nawet wcześniejsze wybory? Informacja o rezygnacji marszałka Sejmu Marka Jurka z pełnionej funkcji i o wystąpieniu z PiS uruchomiła z natury falę spekulacji, przekraczającą rzeczywistą rangę zdarzeń.

Polityczny zamysł Romana Giertycha, by przysparzać Kaczyńskiemu kłopotów na trudnym dla niego ideowym froncie, powiódł się w pełni. Lawirując między autentycznymi przekonaniami znacznej części swej partii i elektoratu a polityczną racjonalnością, która nakazywała wynegocjowanego przed laty kompromisu nie ruszać, szef PiS zabrnął w uliczkę, z której nie było już żadnego dobrego wyjścia. Cofał się opuszczając kolejne okopy – od sprzeciwu wobec jakichkolwiek zmian, poprzez próbę wprowadzenia nowej serii poprawek, które nikogo nie zadowalały, a na dodatek wzbudziły zasadniczy sprzeciw prawników, aż po zaproponowanie zmian, dla których być może udałoby się zdobyć poparcie znacznej liczby posłów PO, gdyby nie radykalizm Giertycha, którego gorąco wspierał właśnie marszałek Sejmu. Ten radykalizm musiał ...