POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 15 (3054) z dnia 2016-04-06; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Jak implementować kompromis

Implementacja – to określenie zrobiło w ostatnich dniach wielką karierę i należy założyć, że w przyszłości zrobi jeszcze większą.

W sytuacji kiedy rozmowa o jakichś kompromisach staje się coraz bardziej jałowa i nużąca, implementacja niesie ze sobą pewną świeżość, co w polityce bywa wartością samą w sobie. Warto zwrócić uwagę, jak bardzo samo pojawienie się możliwości jakiejś implementacji, bez precyzowania, o co chodzi, ożywiło atmosferę wokół spotkania u marszałka Sejmu zorganizowanego na polecenie samego Jarosława Kaczyńskiego. Początkowo mało się po tym zebraniu spodziewano, może jakiegoś teatru, ale gdy okazało się, że sam prezes zaszczyci zgromadzenie, apetyty wzrosły. Kaczyński, wcześniej wszystkich zwymyślawszy, uznał, że jednak dla dobra ojczyzny warto opozycyjne towarzystwo, jeśli nawet tylko bliskie targowicy, dowartościować. Zaś obecność prezesa jest zawsze atrakcyjna (rzecz podniesiono na najwyższy poziom – oznajmił wicemarszałek Terlecki), nawet jeśli z góry wiadomo, co powie. A co powie, zapowiedział.

Tak więc od początku było wiadomo, czego implementacja dotyczyć absolutnie nie będzie: publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oraz zaprzysiężenia przez prezydenta trzech prawidłowo wybranych sędziów, czyli nie będzie implementacji zasadniczych postulatów Komisji Weneckiej. Podobno ...