POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 31 (2918) z dnia 2013-07-31; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Jak Jarosław z Jarosławem

Czego dowiedział się o sobie ostatnio wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski, czego wcześniej nie wiedział? Na przykład tego, że jest pasibrzuchem, Nikodemem Dyzmą polskich finansów i zwolennikiem uboju rytualnego bez ogłuszania (tu także, rzecz oczywista, chodzi o finanse). Epitety, w których celował poseł Andrzej Romanek z Solidarnej Polski, dotychczas jako specjalista od ekonomii zupełnie nieznany, w porównaniu z wizjami, jakie roztaczali inni, były ledwie słownymi igraszkami.

Leszek Miller udał się aż pod Smoleńsk (za Macierewiczem?), aby uznać, że katastrofa tuż-tuż, bo nie jesteśmy „ani na kursie, ani na ścieżce”, zaś jego partyjny kolega Dariusz Joński zobaczył hiszpański krach nad Wisłą. Jarosław Kaczyński nie patyczkował się i zażądał od razu komisji śledczej do zbadania finansów państwa i oczywiście tego, co wyprawiał z nimi minister Rostowski.

Właściwie to szkoda, że ten pomysł nie ma szans, bo doświadczenie uczy, iż sprawozdania z takich komisji są głównie świadectwem niekompetencji posłów i popisami ich ignorancji.

Ostatnie przedwakacyjne posiedzenia Sejmu mają swoją niezrównaną ...