POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 3 (2941) z dnia 2014-01-15; s. 34-36

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Jak o tym mówić?

William L. Yarber, profesor w Instytucie Kinseya do Badań nas Seksem, Płcią i Reprodukcją, o seksie idealnym i realnym, o różnych oczekiwaniach kobiet i mężczyzn oraz o tym, jak wygląda edukacja seksualna w USA

Jacek Żakowski: – Skąd ludzie wiedzą, jak uprawiać seks?
William L. Yarber: – Dziś głównie z internetu.

A wcześniej?
Od braci, sióstr, kolegów, którzy przeważnie też nie mają doświadczenia, ale coś gdzieś słyszeli albo coś sobie wyobrazili.

A rodzice?
Rodzice nigdy nie byli ważnym źródłem informacji o seksie. Historycznie biorąc, matki i ojcowie o seksie uparcie milczą. A jeśli cokolwiek mówią, to tylko: „nie rób tego do ślubu”. Ale w dniu ślubu, a nawet po ślubie rodzice nie robili się specjalnie rozmowni. Specyfika więzi między rodzicami a dziećmi sprawia, że zwykle jest im trudniej rozmawiać o seksie niż rodzeństwu albo przyjaciołom, a nawet obcym ludziom.

Podobno kiedy brytyjska królowa Wiktoria zapytała matkę, co robić w noc poślubną, usłyszała: „leż spokojnie i myśl o imperium”. Gdyby jej mąż usłyszał to samo, dynastia by wymarła.
Dlatego to była typowa rada dla kobiet. Rada dla mężczyzn była dokładnie przeciwna. Zawsze szukaj ...

William L. Yarber jest profesorem w Instytucie Kinseya do Badań nad Seksem, Płcią i Reprodukcją na Uniwersytecie Indiana w Bloomington. Kierował międzynarodowym zespołem, który opracował tzw. akceptowalny program wychowania seksualnego dla szkół. W Polsce brał udział w konferencji „Edukacja seksualna. Stan – uwarunkowania – dobre praktyki” zorganizowanej przez prof. Zbigniewa Izdebskiego w związku z dwudziestoleciem Podyplomowych Studiów Wychowania Seksualnego na Uniwersytecie Warszawskim.