POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (AG)

Jak odwoływaliśmy ministra Tchórzewskiego

Kiedy 26 kwietnia ogłoszono powołanie Polskiej Grupy Górniczej, czyli nowego wcielenia upadłej Kompanii Węglowej, dotarła do nas nieoficjalna informacja, że minister energii Krzysztof Tchórzewski złożył na ręce premier Beaty Szydło wniosek o odwołanie ze stanowiska. Informację tę zdementowało Ministerstwo Energii, ale potwierdził w Polskim Radiu 24 Michał Wójcik, śląski poseł PiS, wyjaśniając, że powody rezygnacji są natury osobistej. Poinformowaliśmy o tym na stronie Polityka.pl, pisząc w komentarzu, że o rychłym odejściu Tchórzewskiego po załatwieniu sprawy Kompanii Węglowej mówiło się już w chwili tworzenia rządu. Wiadomość o dymisji wywołała jednak w mediach burzę. Zostaliśmy oskarżeni, że rozsiewamy plotki, bo minister nie ma zamiaru odchodzić, a my chcemy go odwołać, bo pewnie działamy na czyjeś zlecenie.

To nie my chcieliśmy doprowadzić do odwołania ministra, lecz on sam chciał się zwolnić. 20 kwietnia na biurko pani premier trafiło pismo ministra. Według informatorów „Rzeczpospolitej”, kiedy po naszej informacji przetaczała ...