POLITYKA

Czwartek, 22 sierpnia 2019

Polityka - nr 27 (2611) z dnia 2007-07-07; s. 53-55

Świat

Magdalena Mughrabi

Jak posklejać Liban?

Tam, gdzie Azja spotyka się z Europą i Afryką, Bóg stworzył Liban. Przestraszył się jednak, że kraj ten pięknem dorówna rajowi, i postanowił zepsuć swoje dzieło – stworzył... Libańczyków. Ten gorzki żart z czasów wojny domowej wraca dziś z odgłosem bomb.

Spokój w Libanie nie trwał zbyt długo. W zeszłym roku w wyniku ataków izraelskich zginęło ponad tysiąc Libańczyków, a południe zrównano z ziemią. Potem była chwila ciszy, a dziś w kraju znowu wrze. Zaczęło się jak na Liban niewinnie: od pościgu wewnętrznych sił bezpieczeństwa za złodziejami, którzy napadli na bank w największym mieście na północy kraju – Trypolisie. Rabusie – prawdopodobnie członkowie radykalnej grupy sunnickiej Fatah al-Islam – schronili się w obozie dla palestyńskich uchodźców Nahr al-Bared, gdzie mogli liczyć na ochronę swoich ludzi. Od razu wybuchły walki między policją a bojownikami, a po tym, jak Fatah al-Islam zabił 27 żołnierzy, do konfliktu włączyła się armia libańska.

W Nahr al-Bared zbiegają się wszystkie konflikty bliskowschodnie: ten odwieczny palestyńsko-izraelski i te nowsze: syryjsko-libański, iracki, ale przede wszystkim irańsko-amerykański. Zresztą na Bliskim Wschodzie, bezustannie ogarniętym wojną, o konflikt nietrudno, tym bardziej w Libanie, gdzie każdy – Libańczyk czy nie – ma ...

Kto z kim?

Według konstytucji przyjętej za protektoratu francuskiego, prezydentem Libanu jest chrześcijanin, premierem sunnita, a przewodniczącym parlamentu szyita. System wyborów parlamentarnych został tak ułożony, by dopuścić do głosu reprezentantów wszystkich 17 wyznań obecnych w Libanie. Od 2005 r. rządzi koalicja antysyryjska skupiona wokół Sa’da al-Hariri. Opozycji przewodzi szyicka partia Hezbollah oraz blok Michela Aouna, który reprezentuje głównie chrześcijan. Zeszłoroczny konflikt z Izraelem pogorszył napięte stosunki między rządem a opozycją – obie strony obwiniają się o zniszczenia i śmierć ponad 1200 Libańczyków. Opozycja zaczęła domagać się jednej trzeciej stołków ministerialnych i rządu jedności narodowej, w którym miałaby prawo weta. Rząd się nie zgodził, opozycja więc z niego wystąpiła. Zaczęła się era wielkich demonstracji: pro- i atyrządowych. W tym kontekście wybuchły walki między armią libańską a Fatah al-Islam, radykalną sunnicką grupą, która utworzyła swoją bazę w palestyńskim obozie dla uchodźców Nahr al-Bared.

Załączniki

  • [Mapa]

    [Mapa] - JR