POLITYKA

Poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Polityka - nr 22 (2909) z dnia 2013-05-27; s. 73

Kultura / Afisz / Nowe płyty z mojej półki

Wojciech Mann

Jak się da, to wszystko gra

●●●●○○ i 1/2

Seasick Steve, Hubcap Music, Polydor

Seasick Steve naprawdę nazywa się Steve Wold i, jak mało kto w muzycznym świecie, bardzo długo decydował się, zanim wreszcie opublikował swoje pierwsze oficjalne nagrania płytowe. Urodzony w Kalifornii w 1941 r. artysta wydał pierwszą w pełni solową płytę, „Dog House Music”, w wieku 65 lat! Oczywiście nie oznacza to, że dopiero na emeryturze zainteresował się uprawianiem muzyki. Towarzyszyła mu od dzieciństwa, kiedy jako pięciolatek słuchał swego ojca grającego na pianinie boogie-woogie. Wold wiódł niezwykle barwne życie. Grał z różnymi poznawanymi w podróżach muzykami, przejechał całe Stany i sporą część Europy, m.in. grając na ulicach Paryża. Ostatecznie osiedlił się w Norwegii, ale nagrywa i koncertuje na całym świecie. Ostatnio ukazała się najnowsza propozycja Steve’a, „Hubcap Music”. Tytuł tej płyty nawiązuje do jego pasji konstruowania najróżniejszych grających urządzeń. „Hubcap” to dekiel z koła samochodu, z którego artysta stworzył widoczny na rewersie okładki instrument strunowy.

Mimo ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!