POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 12 (3051) z dnia 2016-03-16; s. 17-19

Polityka

Rafał Woś

Jak się dogadać

Rozmowa z Ewą Łętowską, profesorem nauk prawnych, byłą sędzią Trybunału Konstytucyjnego, o sposobach wyjścia z kryzysu

Rafał Woś: – Kto nabroił?
Ewa Łętowska: – Wszyscy. Ta wojna o Trybunał pokazuje, że nikt nie ma monopolu na rację.

Jak pani to rozumie?
Pisząc nową ustawę o Trybunale w 2015 r., poprzednia władza ewidentnie chciała oszukać, wybierając na zapas dwóch sędziów. Wówczas PiS natychmiast zaskarżył to do Trybunału. I bardzo słusznie postąpił! Bo tak właśnie to powinno działać w systemie demokratycznym. Małe nadużycie władzy jest wyłapywane i blokowane środkami konstytucyjnymi. W tamtym momencie PiS miał rację zarówno prawną, jak i moralną.

Nowa władza twierdzi, że ma ją nadal.
Nie ma. Bo już po wygranych wyborach i na kilka dni przed ostatnim posiedzeniem starego Sejmu pisowcy wycofali swój wniosek z Trybunału. Postanawiając najwyraźniej, że oni zrobią coś takiego, jak PO i PSL w czerwcu. Tylko na większą skalę. To był moment, w którym stracili swoją wyższość moralną i prawną. I oni się ...

Ewa Łętowska, profesor nauk prawnych, członek rzeczywisty PAN, pierwsza polska rzecznik praw obywatelskich (1988–92), w latach 1999–2002 sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, a w okresie 2002–11 sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Z POLITYKĄ rozmawia po dłuższej przerwie, spowodowanej autoryzacyjnymi nieporozumieniami przy poprzednim wywiadzie. Za danie nam ponownej szansy Pani Profesor dziękujemy.