POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 4 (4) z dnia 2019-04-24; Pomocnik Historyczny. 2/2019. Dzieje wspólnej Europy. Wydanie II uzupełnione; s. 114-117

Dziś

Agnieszka MazurczykJędrzej Winiecki

Jak to działa

Bieżąca instrukcja obsługi unii, dostępna w jej centrach informacyjnych, liczy ok. 40 stron. Oto skrócona, niekanoniczna wersja.

Czym jest Unia?

Więcej niż deklaracje przyjaźni. Unia to umowa łącząca państwa i ich interesy. Zaczęło się od interesu podstawowego i egzystencjalnego. Utrzymanie pokoju w Europie dopingowało przywódców Niemiec i Francji, które na tamte czasy bezprecedensowe pojednanie rozpoczęły ledwie chwilę po II wojnie światowej. Apelowali oni, by jednoczyć się żwawiej, bo małe państwa o spadającym znaczeniu nie poradzą sobie w pojedynkę z narastającym zagrożeniem ze strony ZSRR i bloku jego sojuszników, w latach 40. i 50. wyglądającego na bardziej zwarty niż rozczłonkowany Zachód.

Pomysłem na jego połączenie miało być coś więcej niż same deklaracje przyjaźni. Uznano, że skoro konflikty światowe wybuchały w atmosferze protekcjonalizmu i wojen celnych, Zachód powinien połączyć się politycznie i gospodarczo, by nie przestając się bogacić, nie rzucić się sobie znów do gardeł – przynajmniej w teorii intensywna wymiana handlowa czyni walki między partnerami nieopłacalnymi, bo wojna rzuca piach w tryby dobrze kręcącego się ...