POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 38 (3178) z dnia 2018-09-19; s. 27-31

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Jak traciliśmy złudzenia

Profesor Uniwersytetu Harvarda Grzegorz Ekiert, socjolog i politolog, o społecznej bazie dla populistycznej rebelii.

JACEK ŻAKOWSKI: – Co się stało Polsce widzianej z Harvardu?
GRZEGORZ EKIERT: – Najłatwiej jest to opowiedzieć jako historię przypadku.

Wpadliśmy pod pociąg?
Prawie.

Biedna Polska.
Inni też. Gdyby 80 tys. Amerykanów zagłosowało inaczej, Trump nie zostałby prezydentem. Gdyby poprzedni węgierski premier nie przyznał się publicznie do oszustw, Orbán by nie miał większości konstytucyjnej. A gdyby lewica się w Polsce nie podzieliła i Nowoczesna nie zabrała głosów PO, Kaczyński nie miałby większości. To potwierdza tezę Machiavellego, że 50 proc. tego, co się dzieje w polityce, jest przypadkiem, więc żeby zdobyć i utrzymać władzę, trzeba mieć dużo szczęścia.

Albo, jak w banku, robić rezerwy na różne złe przypadki?
Prawa, konstytucje, instytucje polityczne, cykle gospodarcze tworzą reguły i prawidłowości, które redukują znaczenie przypadku. Ale polityka to chaotyczny proces, w którym drobne zdarzenia mogą mieć poważne i długotrwałe skutki. Gdyby Lech Kaczyński ...

Prof. Grzegorz Ekiert, europeista, socjolog, politolog i człowiek instytucja, odgrywający ogromną rolę w przybliżaniu Polski i jej spraw w świecie akademickim. Absolwent socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktoryzował się na Harvardzie i tu od 1991 r. pracuje. Ostatnio jako dyrektor Center for European Studies (CES), prężnej instytucji naukowej skupiającej naukowców zajmujących się różnymi aspektami studiów o Europie.