POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 6 (2438) z dnia 2004-02-07; s. 3-10

Raport

Ewa Winnicka

Jak wychować dziecko w weekend

Po epoce oświeconej dyktatury wychowawczej dr. Benjamina Spocka (w Polsce ograniczonej do wąskich warstw inteligenckich) nastał dzisiejszy chaos dobrych rad. Czy z dziesiątków podręczników, które o ojcostwie i macierzyństwie piszą jak o nauce paralotniarstwa lub wędkowania, wyłania się jakaś jednolita teoria? I czy mogłaby odnaleźć się w niej coraz bardziej zniechęcona do macierzyństwa Polka, wciągając w to jeszcze bardziej przestraszonego perspektywą ojcostwa Polaka?

Ośmiusetstronicowy poradnikowy klasyk autorstwa dr. Spocka uspokajał: niemowlak nie jest tak kruchy jak wygląda, nawet skóra na miękkim ciemiączku ma grubość porządnego brezentu.

Jednak Kamili S., debiutującej 32-letniej matce przywiezionego ze szpitala noworodka, trudno było opanować uczucie samotności (sparaliżowany nową rolą ojciec niemowlaka kiwał się pod ścianą) i niepewności towarzyszące samodzielnej zmianie pampersa, pierwszej kąpieli oraz transportowi córki z wanienki do łóżka.

Ciągle nie włączał się instynkt macierzyński, którego pojawienie się w ciągu około 72 godzin po porodzie zapowiadał inny poradnik.

Gdyby Kamila urodziła córkę w rodzinnym Kole, miałaby z pewnością potężne matczyne wsparcie. Byłoby bezpieczniej i łatwiej. Gdy Kamilę rodziła jej matka – w pogotowiu czekała trzypokoleniowa rodzina.

Pewna 45-letnia wielkomiejska kobieta umiarkowanej kariery powiada, że rozterki, zarówno przed urodzeniem dziecka jak i późniejsze 18 lat dylematów wychowawczych, wydają się jej obecnie niczym wobec dramatu tego dnia, kiedy znalazła się sam na sam ze swoją świeżo narodzoną córką. – Boleś...

Złote myśli o wychowaniu

W rozwijającym się ciele, umyśle i sercu dziecka istnieje od początku doskonały wzorzec jego rozwoju.

Jeśli uwierzymy w badania naukowe i odrzucimy zdrowy rozsądek, posuniemy się za daleko.
John Gray: Dzieci są z nieba

Ogromnie różnorodne składniki materii wypełniającej kosmos składają się na substancję człowieka. To Wszechświat jest naszą prawdziwą matką i ojcem, choć zawsze korzysta z pośrednictwa ludzkich rodziców. Ci ostatni decydują tylko o genetycznym programie, zgodnie z którym rozwijać się będzie ciało ludzkiego dziecka. Ale tak naprawdę słowo decydują nie jest tu właściwe, bo do rodziców jedynie należy wybór momentu gry na kosmicznej loterii genetycznej.
Wojciech Eichelberger: Ciałko

Rodzice popełniają błędy nie dlatego, że nie dbają o dziecko, ale dlatego, że dbają o nie za bardzo. Troska ożywia wspomnienia z przeszłości, a pasja rodzi determinację, która uniemożliwia trzeźwą, obiektywną ocenę dziecka.
Dr T. Berry Brazelton: Emocjonalny i fizyczny rozwój twojego dziecka przez pierwsze lata życia

Dzieci codziennie dostarczają nam wielu różnorodnych przeżyć. Oscylujemy między miłością, nienawiścią i bezradnością. Mamy niepewne metody wychowawcze. Nie wiemy, czego się trzymać, zwłaszcza gdy to, czego próbujemy, nie sprawdza się.
Basia Jakubowska: Jak mądrze kochać dzieci