POLITYKA

Piątek, 22 marca 2019

Polityka - nr 9 (9) z dnia 2018-06-27; Niezbędnik Współczesny. 2/2018; s. 68

CYWILIZACJA

Andrzej Hołdys

Jak z Marsa zrobić Ziemię

Homo sapiens potrzebuje wciąż nowych wyzwań, aby pozostać sobą. Najpierw skolonizował Afrykę, potem wszystkie miejsca na Ziemi nadające się do życia, a teraz marzy mu się Mars. Jest w naszym zasięgu?

Należąca do Kanady wyspa Devon znajduje się daleko za kołem polarnym. Europejczycy odkryli ją cztery wieki temu. Byli to angielscy żeglarze Robert Bylot i William Baffin, próbujący opłynąć Amerykę od północy, aby znaleźć drogę z Europy na Daleki Wschód. Ich wyprawa zakończyła się niepowodzeniem, podobnie jak wiele następnych. Mimo to śmiałków nie brakowało. W końcu całą drogę przebył dopiero na początku XX w. Norweg Roald Amundsen. Odnalezienie Przejścia Północno-Zachodniego zajęło ludzkości ponad pół tysiąca lat, licząc do pionierskiej wyprawy Giovanniego Caboto, włoskiego żeglarza lepiej znanego jako John Cabot, który wyruszył daleko na północ w 1497 r., posłany przez angielskiego króla Henryka VII. Pół tysiąca lat – wydaje się chwilą, gdy spoglądamy wstecz, i wiecznością, gdy patrzymy do przodu. Wyobraźmy sobie, że mamy 2500 r., a ludzkość dawno temu dotarła do Marsa, stworzyła tam stałe bazy i jest w trakcie przeobrażania go w planetę podobną do Ziemi. Dziś kanadyjska wyspa Devon jest poligonem badawczym ...