POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 7 (3046) z dnia 2016-02-10; s. 94

Passent

Daniel Passent

Jak zostać milionerem

Do moich rozrywek należy czytanie prognoz ekonomicznych, zwłaszcza porad dla inwestorów. Co bym zrobił, gdybym miał tak zwaną „płynność” albo „wolne środki”? W długie zimowe wieczory, kiedy rachunki za opał są wysokie, pocieszam się, że moje „aktywa” (dawniej mówiono z francuskiego „awuary”, ale dziś tego słowa nie ma nawet w słownikach wyrazów obcych) są tak niewielkie. „Tak ciężkich czasów dla posiadaczy gotówki nie było już dawno, banki proponują symboliczne oprocentowanie, a na giełdzie leje się krew” – mówię do Marty (żona autora – red.), odkładając „Wyborczą”. – Złoto też spada, dobrze, że go nie mamy – dodaję, żeby pocieszyć żonę, która nie widzi jednak powodów do radości. – Jakaś sztabka by się przydała – mówi nieśmiało.

– Czyżbyś wolała „mieć” niż „być”? – pytam prowokacyjnie, i dodaję: Z artykułu redaktora Matusiaka wynika, że lepiej mieć grypę azjatycką lub rotawirusa niż gotówkę. Lekarze alarmują: są ludzie, którym od dźwigania gotówki wysiada kręgosłup albo kolana. Przeciw grypie można się szczepić, a przeciwko ...