POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 35 (3074) z dnia 2016-08-24; s. 80-82

Kultura

Zdzisław Pietrasik

Jaka przeszłość nas czeka

Sierpień to dla Polaków szczególna pora. Pierwszy dzień miesiąca przypomina heroiczną klęskę, ale dalej mamy wielkie zwycięstwa: w Bitwie Warszawskiej 1920 r. i w Gdańsku w 1980 r. W przerwach uprawiamy wojnę polsko-polską.

Powstanie warszawskie nie jest już tylko warszawskie. Jest polskie, ogólnonarodowe, w tradycję powstańczą wpisują się miasta, które okupację przeżyły bez zbrojnych zrywów. Kalendarz tegorocznych obchodów, pełen patriotycznych demonstracji, angażował ludność nawet w małych miejscowościach. Co w jakimś stopniu zrównoważyło rozkwitający w ostatnim czasie kult żołnierzy wyklętych. Ta zmiana proporcji zaskakuje zapewne nie tylko historyka: Armia Krajowa zeszła nieoczekiwanie na drugi plan. Wiedza o wyklętych podawana w przystępnej formie wchodzi do polskich szkół, o bohaterach podziemia antykomunistycznego kręci się obecnie filmy, zaś półka poświęconych im książek jest coraz dłuższa.

Przeczytałem niedawno w jednym z komentarzy, że dwie czołowe partie dokonały właśnie podziału wpływów: PO ma teraz czcić powstańców warszawskich, niezbyt elegancko potraktowanych przez władze z okazji niedawnej rocznicy, natomiast PiS skupi się na budowaniu mitologii żołnierzy wyklętych. Co zapowiada dalszy ciąg wojny polsko-polskiej pod flagą biało-czerwoną.

Pochód i kondukt

<...