POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 32 (3172) z dnia 2018-08-08; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Jaki mamy klimat

Niespotykane upały, i w ogóle wszelkie ostatnie anomalie pogodowe, o których piszemy w tym wydaniu, mają związek z polityką. Może nawet przyczynowo-skutkowy. Jeśli – jak mówią właściwie wszyscy klimatolodzy – obecne ocieplenie atmosfery jest skutkiem gigantycznej globalnej emisji gazów cieplarnianych, to już jesteśmy blisko polityki. Odwrócenie termicznych wektorów wymagałoby bowiem zasadniczej zmiany obecnego modelu cywilizacyjnego. A więc m.in. znacznych podwyżek cen paliw, ograniczenia transportu samochodowego i lotniczego, zmniejszenia konsumpcji i produkcji wielu dóbr, ograniczania przyrostu naturalnego, lojalnej współpracy i pomocy międzynarodowej – słowem, czego byśmy jeszcze do tej listy nie dodali – całej sekwencji działań absolutnie niewykonalnych politycznie.

Jeszcze dekadę temu, w okresie negocjacji kolejnych protokołów klimatycznych, można było mieć nadzieję, że najbardziej rozwinięte gospodarczo (i najbardziej przestraszone zmianami klimatu) społeczeństwa Zachodu stopniowo zdołają narzucić sobie i światu coraz surowsze rygory ochrony atmosfery. Już wiemy, że raczej niewiele z tego będzie. Sygnał do odwrotu dał sam Donald Trump, wypowiadając, od razu po ...