POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 50-52

Kraj / Ludzie roku 2010

Janina Paradowska

Jan Krzysztof Bielecki. Rezerwowy

Od 12 stycznia będzie człowiekiem wolnym z zakazem zatrudnienia przez rok w biznesowej konkurencji. Czy więc wróci do polityki?

Paleta stanowisk, na których zobaczono go w chwili, gdy rozeszła się informacja o jego rezygnacji z funkcji prezesa Pekao SA, była właściwie nieograniczona. Premier, może nawet kandydat PO na prezydenta, szef NBP, członek Rady Polityki Pieniężnej, szef dowolnej instytucji finansowej, a także wielu innych, krajowych i zagranicznych. – Kiedyś widziano mnie jako prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, a więc jestem wyraźnie w trendzie wzrostowym – śmiał się Bielecki.

Sam o sobie często mówił, że w gruncie rzeczy jest szczęściarzem. Nie tylko dlatego, że wypadło mu żyć w czasie wielkiej i fascynującej transformacji i stanąć na czele rządu w roku 1991, który dla tej transformacji był być może najtrudniejszy i kluczowy. – Prawdziwy kryzys to był w 1991 r. – powtarzał, gdy pod koniec 2008 r. świat zaczęły ogarniać paniczne nastroje kryzysowe, padały banki, a rządy asygnowały setki miliardów dolarów na podtrzymywanie produkcji. – Wtedy Polska była bankrutem i właś...