POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2011-06-01; Pomocnik Historyczny. 1941. Operacja Barbarossa. Wojna między Hitlerem i Stalinem; s. 25-28

Korzenie konfliktu

Jakub Polit

Japońskie rozterki

Stanowisko Japonii wobec konfliktu w Europie wcale nie było oczywiste, w grę wchodziły przeróżne sojusze, a ten z hitlerowskimi Niemcami nie był historycznie i politycznie przesądzony.

Z Cesarstwa Mandżukuo przeciw Sowietom.

Japonia, w okresie międzywojennym jedyne mocarstwo spoza kręgu kultury zachodniej, była też jedynym mocarstwem graniczącym z ZSRS. Reżim bolszewicki uznała dopiero w styczniu 1925 r. Dłużej zwlekały jedynie pogrążone w izolacjonizmie Stany Zjednoczone. Choć w latach dwudziestych stosunki Tokio-Moskwa wydawały się chłodno poprawne, oba kraje uważnie obserwowały swe poczynania, przede wszystkim na terenie Chin. Areną rywalizacji na terenie Państwa Środka była zwłaszcza Mandżuria. Oba mocarstwa miały tam punkty oparcia złączone niemal eksterytorialnymi liniami kolejowymi, w przypadku japońskim osłanianymi przez formację zbrojną zwaną (wówczas bardzo na wyrost) Armią Kwantuńską. 18 września 1931 r. spisek w łonie owej armii, bez porozumienia z władzami w Tokio, pchnął japońskich żołnierzy do błyskawicznego podboju Mandżurii. Ogromna kraina, większa od Francji i Niemiec razem wziętych i wklinowana w granice ZSRS i okupowanej przez Moskwę Mongolii Zewnętrznej, stała się japońskim przyczółkiem na kontynencie jako nominalnie niepodległe Cesarstwo Mandż...