POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 25 (2710) z dnia 2009-06-20; s. 59

Kultura

Mirosław Pęczak

Jazz z dionizyjskim rysem

Pierwsza płyta jazzowej kolekcji „Polityki” to „Blue Train” Johna Coltrane’a – jeden z najważniejszych albumów w całej historii jazzu.

Płyta „Blue Train” ukazała się w 1957 r. John Coltrane miał wtedy 31 lat i opinię najzdolniejszego saksofonisty swojego pokolenia. Grał w zespole Milesa Davisa, a wcześniej przez kilka lat między innymi w big-bandzie Dizzy’ego Gillespiego. Niewątpliwie był już gwiazdą, choć do czasu nagrania „Blue Train” bardziej pracował na rzecz innych niż dla własnej sławy. Wytwórnia Blue Note nie ryzykowała jednak wiele, podpisując z Coltrane’em kontrakt na jego pierwszą, w pełni autorską płytę. Szefowie Blue Note Alfred Lion i Francis Wolff wiedzieli doskonale, że mają do czynienia z artystą wybitnym i o jego płycie już wkrótce mówić będą wszyscy. Nie pomylili się – „Blue Train” do dziś pozostaje najpopularniejszą i jedną z najchętniej słuchanych płyt Coltrane’a.

W połowie lat 50. muzyka jazzowa coraz wyraźniej zmierzała w stronę artystycznej awangardy, choć wciąż popularny był swing i zbliżone do niego odmiany lekkiego jazzu tanecznego, którego symbolem była orkiestra Glenna Millera. Młode pokolenie odkrywało jednak uroki rock’...