POLITYKA

Wtorek, 20 sierpnia 2019

Polityka - nr 15 (3004) z dnia 2015-04-08; s. 10-12

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Jedna przyczyna, sto hipotez

Po pięciu latach od katastrofy smoleńskiej nasz stan wiedzy o niej dzieli się na fakty i mity.

W czwartą rocznicę katastrofy zespół ekspertów kierowany przez Macieja Laska, byłego wiceprzewodniczącego rządowej komisji badającej przyczyny wypadku, ogłosił raport zatytułowany „Smoleńsk – jedna przyczyna, sto hipotez”. Przez ten rok liczba hipotez zapewne wzrosła. Natomiast tę jedną przyczynę językiem fachowym opisać można krótko: powodem katastrofy tupolewa było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową (słynna brzoza), oderwania fragmentu lewego skrzydła z lotką, a w konsekwencji utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią.

W rok po tym podsumowaniu mamy następny ważny dokument, czyli ocenę przyczyn katastrofy dokonaną przez kolejny zespół biegłych na zlecenie prowadzącej główne śledztwo Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W sumie są już więc trzy kompleksowe dokumenty: raport rosyjskiej komisji, zwany potocznie raportem Anodiny, przewodniczącej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (w takiej formule działa rosyjska komisja badająca katastrofy lotnicze), raport rządowej komisji Jerzego Millera ...