POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 30-32

Kraj / Ludzie roku 2010

Cezary Łazarewicz

Jerzy Buzek. Windą do nieba

Belgijskie gazety piszą, że jest symbolem zjednoczenia Wschodu z Zachodem oraz jednym z trzech liderów Europy.

W lipcu 2009 r. Jerzy Buzek wszedł do windy, która jedzie w górę, i nikt nie wie, gdzie się zatrzyma. Na razie dojechał na 11 piętro budynku Paul Henri Spaak w Brukseli, gdzie mieści się biuro przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Po Portugalczyku José Barroso, przewodniczącym Komisji Europejskiej, i po Hermanie van Rompuym, przewodniczącym Rady Europejskiej, to najważniejsza osoba w unijnych instytucjach. Europoseł Jacek Protasiewicz mówi, że na Jerzym Buzku ciąży dziś historyczny obowiązek. – Musi sprawić, by Europa zaczęła oddychać drugim, wschodnim płucem.

2010 r. zapowiada się w ogóle na rok Buzków. Po zagraniu roli Sabiny w filmie „Rewers” córka przewodniczącego Agata obsypywana jest nagrodami i propozycjami kolejnych ról filmowych. Natomiast dla Jerzego będzie to rok przejmowania kolejnych kompetencji i wzmacniania pozycji przewodniczącego. Dzięki traktatowi lizbońskiemu Parlament Europejski zyska na znaczeniu. (– Z instytucji unijnych tylko my pochodzimy z bezpośredniego wyboru – podkreśla Jerzy Buzek). – Jeżeli Jerzemu się uda, to zostawi po sobie ślad w historii Europy – mówi poseł Protasiewicz.

...