POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 18 (3057) z dnia 2016-04-27; s. 52

Poradnik budowlany

Urszula Szyperska

Jeśli dom, to pod miastem

Domy jednorodzinne stawiamy głównie na wsi. Od 1 maja będzie to jednak można zrobić tylko na terenach objętych planami. Czyli w praktyce na ogół na ziemi wokół miast.

Budujemy za miastem, żeby zamieszkać wśród zieleni, we własnym ogrodzie, ale przede wszystkim ze względów finansowych. Im dalej od centrum aglomeracji, tym grunty kosztują mniej. Najtaniej jest zaś na wsi, więc można sobie pozwolić na większą działkę. W ubiegłym roku 57 proc. klientów serwisu Oferteo.pl decydowało się na takie właśnie rozwiązanie. Nowe przepisy o obrocie ziemią mogą jednak skorygować wiele marzeń o własnym domu. Od 1 maja działki na odludziu już się od rolnika nie kupi. W grę będą wchodziły tylko tereny budowlane, przewidziane pod domy w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Jest jednak w czym wybierać: gminy przeznaczyły pod budownictwo mieszkaniowe duże obszary.

Według raportu Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN na terenach objętych miejscowymi planami mogłoby mieszkać 58 mln ludzi, w tym 33,7 mln w domach jednorodzinnych (łącznie z obecnymi mieszkańcami). To cztery razy więcej niż obecnie. Przy czym plany uchwalono dla zaledwie 29 proc. powierzchni kraju.

Najwięcej terenów budowlanych jest wokół Warszawy. W ...