POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 41 (2371) z dnia 2002-10-12; s. 17

Komentarze

Jacek Safuta

Jeszcze jeden wysiłek, Polacy!

Komisja Europejska uważa , że choć z kłopotami, lecz dobrniemy wreszcie do Unii

Po 13 latach nadludzkich choć nierównych wysiłków dobiegamy wreszcie do stadionu. Bohaterowie maratonu są zmęczeni. Polska dostała wręcz gospodarczej zadyszki, ale jest w grupie 10 biegaczy, którzy powinni wpaść razem na metę z napisem Unia Europejska w 2004 r. Razem z Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią i Węgrami. Tak zapewnia sędzia zawodów – Komisja Europejska – w publikowanych dziś (9.10.) dorocznych raportach o postępach kandydatów na drodze do Unii.

To eurokraci co i rusz porównują nas do długodystansowców albo do Adama Małysza. Najpierw skoczyliśmy odważnie w głębię reform rynkowych. Potem zachłysnęliśmy się najszybszym wzrostem gospodarczym w regionie. Ale trzeba nas było prośbą i groźbą nakłaniać do żmudnych dostosowań. Kiedy już wydawało się, że się nie damy namówić, znów skoczyliśmy. I całe szczęście. Bo wzrost gospodarczy – do niedawna nasz główny atut – siadł i Unia przygląda się przez lupę naszej „zdolności do wypełnienia obowią...