POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 60

Świat / Ludzie roku 2010

Agnieszka Mazurczyk

José Luis Rodriguez Zapatero. Szewc w tarapatach

Premier Hiszpanii buńczucznie zapewnia, że wyciągnie Unię z kryzysu, choć nie może sobie z nim poradzić we własnym kraju.

Hiszpanie dziś już nie wierzą, że rząd działa według jakiegoś przemyślanego planu. Przez kilka pierwszych miesięcy kryzysu Zapatero lekceważył go – cały czas zapewniał rodaków, że wszystko jest w porządku. Nawet kiedy kolejne sektory gospodarki zaczęły hamować, a ludzie masowo tracili pracę, nadal karmił ich optymistycznymi przemówieniami, podkreślając, że nie ma powodu do niepokoju.

Dziś, gdy bezrobocie przekroczyło 22 proc. i wiele rodzin nie stać na spłacanie zaciągniętych lekką ręką kredytów, Zapatero rozdaje zapomogi i uruchamia kolejne inwestycje publiczne. Wszystko po to, by rozładować napięcia społeczne. Ale kasa państwa jest pusta, a kolejne inwestycje napędzają dług publiczny.

Zapatero, co po hiszpańsku znaczy szewc, został premierem w 2004 r. tuż po zamachach w madryckich pociągach. Rok wcześniej rozpoczęła się wojna w Iraku i rządząca wówczas w Hiszpanii prawica wysłała tam żołnierzy. Hiszpanie nie byli tym zachwyceni, a kiedy wyszło na jaw, że bomby w Madrycie podłożyli islamscy terroryś...