POLITYKA

Poniedziałek, 18 marca 2019

Polityka - nr 46 (3186) z dnia 2018-11-14; s. 94

Felietony / Passent

Daniel Passent

Józek, co się dzieje?

Mam wrażenie, że jesteśmy świadkami niecodziennych wydarzeń, kto wie, czy nie rozpoczyna się nowy polski miesiąc, Listopad, na wzór Marca, Czerwca lub Października. Coś się dzieje, ale co? Józef Hen, wybitny pisarz i złoty człowiek, wydał w tych dniach kolejny tom swoich dzienników (2016–18) pt. „Ja, deprawator”, które połykam prosto z pieca, a w nim sakramentalne pytanie, „co się, k…, dzieje?”.

„To było po Marcu – wspomina Hen. – Co się do cholery dzieje? Pójdę, postanowiłem, do POLITYKI (mieściła się wówczas w jakimś starym budynku w Alejach Jerozolimskich), dowiem się nareszcie, co się dzieje. Wchodzę, widzę Daniela, on podbiega do mnie i krzyczy: – Józek, kurwa (a więc bardzo był podenerwowany, skoro użył nie tak wtedy częstego przerywnika), powiedz, co się dzieje”.

Pytanie to powraca dzisiaj, po pół wieku. Józek, co się dzieje? Władza kłamie jak najęta, sam premier został przyłapany na tym przez sąd dwukrotnie. 9 listopada wygłosił przemówienie, dobrze napisane i gładko odczytane (to już ...