POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 22 (3212) z dnia 2019-05-29; s. 94

Felietony / Passent

Daniel Passent

Julia i przyjaciele

Bez względu na wynik wyborów wyrazy uznania i podziwu należą się niezależnym mediom, w tym „Gazecie Wyborczej”, TVN i braciom Sekielskim. Bez nich wynik wyborów byłby trochę inny. Od unijnej szmaty i srebrnych interesów, po szmat ziemi (15 ha) kupionej od Kościoła przez premiera Morawieckiego – „Gazeta” nie ustawała w odsłanianiu prawdy, dlatego ma tylu wrogów.

Jednym z ostatnich odkryć „Gazety” jest dyskretny klub towarzysko-polityczny Julia i Przyjaciele, położony w samym centrum Warszawy. Lokalizacja wymarzona, dwa kroki od Belwederu, Ministerstwa Obrony i od Kancelarii Premiera, o barani skok od Trybunału Konstytucyjnego, za to daleko od Czerskiej. Design i stylizacja zapewniają ciepłą, przytulną atmosferę, którą roztacza gospodyni lokalu mgr Julia Przyłębska. Gospodarz lokalu przebywa dużo poza domem, co przyczynia się do niekrępującej atmosfery, jaką potrafi stworzyć tylko kobieta.

W mieszkaniu Julii Przyłębskiej na Szucha prezes Trybunału Konstytucyjnego spotyka niektóre z najważniejszych osób z obozu władzy, na czele z jego prawdziwym władcą – prezesem Kaczyńskim ...