POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 26 (2510) z dnia 2005-07-02; s. 19

Komentarze

Ewa Wilk

Już wiedzą, ale jeszcze nie

Sprawdzian z nowej matury dopiero się zaczyna

Minął krytyczny miesiąc dla zdających w tym roku zupełnie nową maturę: otrzymali wyliczone w procentach wyniki. Naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego supertajna operacja sprawdzania testów musiała trwać tak nieskończenie długo, wszak test – z definicji – łatwo poddaje się zmierzeniu. Więc jeśli jakieś modyfikacje po tej pionierskiej maturze władze oświatowe będą wprowadzać, to, na Boga, po pierwsze niechże skrócą torturę wyczekiwania na wyniki.

Maturalny wniosek drugi: absurdem jest, żeby młodzież pod koniec roku odbywała przymusowe wagary, bo nauczyciele pracują. Szkoły na zdecydowanie zbyt wiele tygodni przekształciły się w warowne obozy egzaminacyjne, zwalniając się często również z obowiązków wobec młodszych uczniów (ta sama choroba dotyczy testów na koniec gimnazjów i szkół podstawowych). Maturę trzeba było zmienić, wprowadzić podobne do zachodnich standardy, znieść podwójną kampanię egzaminacyjną – osobną w szkołach, osobną na studia. Efektem zmian jest jednak również to, że nauka i w gimnazjum, i liceum trwa po dwa i pół roku. Zwłaszcza w&...