POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 32 (3222) z dnia 2019-08-07; s. 27-29

Ogląd i pogląd

Paweł Musiałek

Kaczyński idzie po centrum

Zaczęła się kampania, która może być najostrzejszym starciem, jakie widziała polska demokracja po 1989 r.

Ponad 45 proc. w wyborach europejskich dla PiS to najwyższe poparcie, jakie kiedykolwiek notowała partia w Polsce po demokratycznym przełomie. Skala zwycięstwa była tak znaczna, że wywołała rozpad Koalicji Obywatelskiej i ruchy tektoniczne całej opozycji. Na gruzach KO powstały trzy bloki. Czy nowa sytuacja pozwoli na odsunięcie PiS od władzy? Choć nic jeszcze nie jest przesądzone, to wybory do unijnego parlamentu sprawiły, że na dziś „ustawieniem fabrycznym” jest utrzymanie władzy obozu Zjednoczonej Prawicy.

Platformy skręt w lewo

Partia Kaczyńskiego jest popierana nie tylko przez prawicowych wyborców. Walny w tym udział miała opozycja. Ostatnie lata to stopniowe, ale konsekwentne przesuwanie Platformy Obywatelskiej w lewo. Proces ten zaczął się już dawno osłabieniem „antykomunistycznego DNA”, co otworzyło drogę do głośnych transferów z SLD: do Platformy ściągnięto Arłukowicza, poparto Cimoszewicza, romansowano z Rosatim. W tamtym czasie były to ruchy zasadne. Wszak PO chciała wyrwać SLD jej najmocniejsze zęby. Szybko okazało się jednak, że to nie koniec, ale począ...