POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 17 (2449) z dnia 2004-04-24; s. 16-17

Komentarze

Wiesław Władyka

Kadra do Strasburga

Do Parlamentu Europejskiego idziemy z eurowrogami na czele

Zajęci umieraniem za Niceę zapomnieliśmy, że już za moment w czerwcu wybory do Parlamentu Europejskiego i że dobrze byłoby mieć tam kompetentną reprezentację. Niby już istnieją jakieś listy kandydatów i pojawiają się pierwsze przedwyborcze deklaracje ideologiczne, jak choćby okolicznościowy dokument ogłoszony przez Episkopat. Dokument ten jest ważny, ma na celu zapewne zachęcenie Polaków do wzięcia udziału w nadchodzących wyborach, bo rokowania co do frekwencji są fatalne. Jednocześnie biskupi wyraźnie, po raz pierwszy od kilku lat, określają swoje preferencje polityczne, opowiadając się za kandydatami przyjmującymi wizję moralności chrześcijańskiej. Zostało to odebrane jako aktywny i zobowiązujący wiernych wyraz niechęci wobec partii, które wracają do takich tematów jak prawo do aborcji, wychowanie seksualne czy związki jednopłciowe, a więc przede wszystkim wobec – po imieniu – SLD, SdPl i UP. Podział wedle tego kryterium zasłania jednak inny, ważniejszy: kto jest za, a kto przeciw integracji z Unią?

A chociażby ostatnie zdarzenie – gdy Danuta Hübner, przyszł...