POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 4 (2539) z dnia 2006-01-28; s. 31-33

Kraj / Adam Lipiński

Joanna CieślaJagienka Wilczak  [wsp.]

Kadrowy

Jeśli zapytać w PiS, kto cieszy się największym zaufaniem Jarosława Kaczyńskiego, większość wskazuje Adama Lipińskiego. To on, choć poza ugrupowaniem nieznany, ma być „trzecim bliźniakiem”.

W czasie uroczystości przyznania Jarosławowi Kaczyńskiemu tytułu Człowieka Roku tygodnika „Wprost” wszystko było jak zwykle przy podobnych okazjach. Gratulacje, toasty, gorączkowe nawiązywanie znajomości z nową ekipą. Świeżo nawróceni zwolennicy rządzącej partii orbitujący wokół prezesa, premiera i co lepiej znanych partyjnych funkcjonariuszy.

A pod filarem, trochę z boku, samotny 50-latek z lampką wina. Nagle zjawia się przy nim popularny europarlamentarzysta. Zgięty w pokłonach. W tym towarzystwie tylko on wiedział, z kim ma do czynienia.

Znajomi mówią o Adamie Lipińskim: zawsze wierny – żonie, poglądom, prezesowi. A dzięki temu najbardziej zaufany. Konstruktor list wyborczych i regionalnych struktur, posiadacz całej wiedzy o partii i prawie całej o jej szefie. Niezastąpiony przy każdych wyborach jako ten, który panuje nad drużyną, czuwa nad czystością szeregów. Skadrowana, karna partia to w dużej mierze jego dzieło. Świetny strateg, którego polityczny język to wzór dla kolegów, jak należy na zewnątrz tł...