POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 47 (3187) z dnia 2018-11-21; s. 12

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kamizelki stopują Francję

Francuzi w spontanicznych demonstracjach zatamowali ruch na drogach, protestując przeciw drożeniu paliwa i prezydentowi Macronowi.

Prawie 300 tys. Francuzów ubranych w żółte kamizelki odblaskowe tamowało ruch w 2,5 tys. punktów na drogach w całej Francji. W przepychankach z policją 400 osób zostało rannych, w tym 14 poważnie; jedna z manifestujących kobiet zginęła potrącona przez samochód innej kobiety, która wiozła córkę do szpitala i spanikowała, kiedy kamizelkowcy zaczęli walić pięściami w karoserię. Ta tragedia ilustruje też spontaniczny charakter protestu, który zrodził się w mediach społecznościowych i nie ma organizatorów ani jednolitego hasła. Najczęściej mówi się o zbyt drogim paliwie do diesli, ale też protestuje przeciw podwyżce podatków, nierównościom społecznym oraz podkreśla, że prezydent Macron i rząd nie rozumieją ludzi, którzy nie mają pieniędzy. Już wcześniej, o czym pisaliśmy (POLITYKA 28), narastało rozczarowanie Macronem, który ma sprzyjać bogatym, a lekceważyć biednych.

Socjologowie naprędce objaśniają, że choć protest zaskakuje, to można było dostrzec oznaki nadcią...