POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 47 (2531) z dnia 2005-11-26; s. 18-19

Komentarze

Wiesław Władyka

Kampania nieustająca

Rząd bardzo chce się podobać każdemu

Po kampanii parlamentarnej przeszliśmy w kampanię prezydencką, a następnie w rządową. Najpierw Kazimierz Marcinkiewicz tworzył rząd w nieustannym kontakcie z mediami, tłumacząc, zapowiadając i obiecując. Zanim wygłosił swoje exposé, już słyszeliśmy, jak ciężko nad nim pracuje i jak będzie ono doskonałe. Po powołaniu gabinetu premier nie stracił na wigorze, jak również jego ministrowie, którzy dobrze pojęli, na czym teraz ma polegać ciąg dalszy kampanii. Po końcowym okresie rządów Marka Belki, który w ogóle gdzieś zniknął i nic nie mówił do obywateli, widać, że nowy rząd będzie mówił bez przerwy i bardzo dużo.

Najpierw minister Ziobro wypuścił aresztowanych za dokonanie – słusznego w powszechnej opinii – samosądu, następnie błyskawicznie zapowiedział podwyższenie kar dla znęcających się nad dziećmi, po licznych publikacjach prasowych, które stały się sezonowym tematem dnia. To musi podobać się ludności, a też ma być koronnym dowodem, że Prawo i Sprawiedliwość rzeczywiś...