POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 6 (2541) z dnia 2006-02-11; s. 50-51

Świat / Niemcy

Agnieszka Łada

Kampania z głową (kapusty)

Przez kilka miesięcy nasi sąsiedzi bombardowani byli wielkimi plakatami: „To Ty jesteś Einsteinem!”, „To Ty jesteś Beethovenem!”, „To Ty jesteś Porsche!”, „Niemcy to Ty!”.

Zakończoną niedawno akcję „Du bist Deutschland” (Niemcy to Ty) zainicjował Bertelsmann wraz z innymi 25 koncernami medialnymi. Po przygnębiającej kampanii wyborczej miała ona przełamać rzekomy marazm niemieckiego społeczeństwa i zachęcić Niemców do większej aktywności i podejmowania ryzyka. Nie promowała partii, ideologii czy obowiązującego kanonu kultury narodowej. Apelowała do każdego z osobna, aby stawiał sobie ambitne cele i wierzył, że jest w stanie je zrealizować. Miała zarażać optymizmem i wiarą w to, że można tworzyć wspaniałą przyszłość, a nie tylko stać z boku i narzekać.

Oto wraca stary dylemat: Czy medialna propaganda sukcesu pozwoli zaprogramować dumę narodową. Jak wzmocnić samopoczucie społeczeństwa, które od dłuższego czasu znajduje się w kryzysie tożsamości? Z jednej strony ciąży na nim piętno niemieckiej przeszłości. Z drugiej natomiast przestaje już wierzyć w swe możliwości gospodarcze?

Politycy niemieccy co jakiś czas wołają o nowy patriotyzm, o nową dumę narodową, ale zarazem lękają się wypuszczenia złego ...