POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 24 (3013) z dnia 2015-06-10; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Świat

Kapitan schodzi pierwszy?

Prawdopodobnie aż 442 osoby zginęły w wyniku zatonięcia „Wschodniej Gwiazdy”, 21-letniego promu turystycznego kursującego po rzece Jangcy. Późnym wieczorem 1 czerwca, podczas przepływania przez prowincję Hubei, jednostka trafiła na rzadkie w środkowych Chinach tornado. Załoga próbowała bronić się przed uderzeniem porywistego wiatru, wykonała gwałtowny zwrot, po czym prom zaledwie w ciągu minuty przewrócił się stępką do góry. Choć statek osiadł blisko brzegu, a dno kadłuba wystawało ponad powierzchnię wody, wysiłki prawie dwustu wojskowych nurków nie przyniosły rezultatu. Nie udało im się sforsować zamkniętych drzwi do przestrzeni pasażerskich i pokłady stały się dostępne dla ratowników dopiero po podniesieniu statku. Jeszcze tydzień od katastrofy nie odnaleziono dziesięciu ciał – prawdopodobnie porwał je nurt, więc Jangcy będzie przeszukiwana po ujście, położone tysiąc kilometrów poniżej miejsca wypadku.

To szósta katastrofa z udziałem dużego promu pasażerskiego od zatonięcia „Costa Concordii” u wybrzeży Włoch w styczniu 2012 ...