POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 25 (3115) z dnia 2017-06-21; s. 52-54

Świat

Paulina Wilk

Kapłan zlęknionych

Ekstremistyczny duchowny Yogi Adityanath, przy pełnym poparciu władz indyjskich, buduje naród hinduski, w którym nie ma miejsca dla muzułmanów.

Muhamad Ikhlaq żył z rodziną w mieście Noida, w północnym Uttar Pradesz. To najludniejszy stan Indii – ma ponad 200 mln mieszkańców. I co piąty z nich jest muzułmaninem. Tak jak Ikhlaq, który we wrześniu 2015 r. został zlinczowany przez tłum hindusów – wpadli do jego domu z pałkami i cegłami. Chwilę wcześniej z głośników w nieodległej hinduistycznej świątyni rozległo się wezwanie bramina do ukarania Ikhlaqa za rzekome zabicie ukradzionego cielaka. 52-letni mężczyzna zmarł. Aresztowano kilkunastu podejrzanych, ale równolegle wszczęto postępowanie przeciw rodzinie Ikhlaqa. Krewnych oskarżono o sprawianie mięsa z krowy, która dla wyznawców hinduizmu jest zwierzęciem o niemal boskim statusie, a jej ubój i przetwórstwo są ściśle regulowane. Z domu pobrano próbkę mięsa, które okazało się baraniną.

Postępowanie trwa, oskarżeni zostali także bramin wzywający do ataku oraz lokalny lider Indyjskiej Partii Ludowej (BJP), największego prawicowego ugrupowania, które od 2014 ...

Dziejom Indii – wielkiej, słabo znanej, fascynującej cywilizacji – poświęcamy najnowszy „Pomocnik Historyczny”. W sprzedaży od 28 czerwca. Gorąco zapraszamy do lektury!