POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 19 (2906) z dnia 2013-05-08; s. 4

Sławomir Mizerski: Z życia sfer. Felieton

Sławomir Mizerski

Kaplica demokracji

Kaplica jako symbol demokracji jeszcze się w wyobraźni Polaków nie utrwaliła. Być może dlatego 20 rocznica powstania i poświęcenia sejmowej kaplicy pod wezwaniem Bogurodzicy Maryi Matki Kościoła minęła niezauważona, zagłuszona wrzawą wokół obchodów święta 1 i 3 Maja. Trudno się dziwić, przez lata w polskim Sejmie nie było ani demokracji, ani kaplicy, potem przez pewien czas była demokracja bez kaplicy. Demokracja – nie oszukujmy się – słaba, która dopiero po ufundowaniu kaplicy wzmocniła się na gruncie określonych wartości na tyle, że mogła zacząć szaleć.

W latach następnych kaplica stała się ważnym ośrodkiem życia umysłowego wielu posłów, którzy załatwiając w niej swoje potrzeby duchowe, wymodlili przy tym sporo dobrych rozwiązań dla Polski, m.in. deszcz podczas suszy w 2006 r. Przy kaplicy rodziły się ważne dla demokracji inicjatywy – tu uformowała się parlamentarna grupa modlitewna, grupa zabiegająca o Intronizację Najświętszego Serca Pana Jezusa czy Sejmowy Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, stąd wyszedł też sł...