POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 15 (3206) z dnia 2019-04-10; s. 24-26

Polityka

Ewa Siedlecka

Karmią i głodzą

PiS chce sterować społeczeństwem obywatelskim. Ma do dyspozycji dotacje, także unijne, którymi nagradza organizacje pozarządowe krzewiące jego wartości. Sekuje te zajmujące się równością, demokracją, prawami człowieka.

Ale zaufanie do NGO rośnie. Według ogólnoeuropejskiego badania Edelman Trust Barometr z 2018 r. polskie NGO cieszą się zaufaniem większym (54 proc.) niż średnia zaufania w Europie (53 proc.). Jesteśmy na drugim miejscu wśród wszystkich badanych państw – po Hiszpanii. Natomiast według polskiego badania, Stowarzyszenia Klon-Jawor, w 2017 r. zaufanie do NGO wynosiło 55 proc., to jest o 11 pkt proc. więcej niż w 2014 r.

Konserwatywne organizacje czują się bardziej docenione, są zapraszane przez władze do konsultacji, do zespołów roboczych. Ale między organizacjami nie powstały głębokie podziały. Społecznicy to środowisko, w którym mimo różnic wiele nas łączy – mówi Łukasz Domagała, prezes Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych (OFOP). Jednak przyznaje: – Jest duża niepewność: czy pojawią się kontrole? Co może zostać zakwestionowane? Przedtem organizacje koncentrowały się na tym, jak pomóc ludziom, teraz – czy nie są na celowniku. Od fundacji Autonomia, Baba i Centrum Praw Kobiet zażądano zwrotu dotacji z powodu rzekomego wydania ich na inny cel [fundacje dostały dotacje ...