POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 1 (2635) z dnia 2008-01-05; s. 12-14

Kraj

Adam Grzeszak

Karnawał wygrał z postem

Koniec z zaciskaniem pasa. Od wielu miesięcy przeżywamy konsumpcyjny karnawał. Kupujemy nowe mieszkania, samochody, sprzęt elektroniczny. Stać nas, bo więcej zarabiamy. A kogo nie stać, temu banki natychmiast pożyczą. Czy to już obiecywany gospodarczy cud?

Takiego szału przedświątecznych zakupów najstarsi handlowcy nie pamiętają. W sklepach tłoczno było od rana do wieczora, a czasem i w nocy, bo tuż przed Wigilią niektóre galerie handlowe pracowały całą dobę. Kto nie miał czasu wybrać się na zakupy, ten siadał do komputera. W minionym roku polskie e-sklepy odwiedziło 3,3 mln klientów. Przed świętami tam też panował tłok. Wiele osób paczkę od Świętego Mikołaja dostanie długo po Nowym Roku, bo firmy kurierskie nie nadążały z realizacją zamówień, a Poczta Polska nieprędko wygrzebie się spod góry niedoręczonych przesyłek.

Do bożonarodzeniowego tsunami handel szykował się od tygodni. Nie było łatwo, bo odczuwalny jest tu coraz większy brak rąk do pracy. Trzeba było podnieść płace, wprowadzić premie motywacyjne za przedświąteczną harówkę. Co zaskoczyło handlowców, to fakt, że coraz więcej klientów szuka towarów drogich, a często nawet luksusowych. W sklepach sieci Media Markt i Saturn ze sprzętem ...

Załączniki

  • Sę zarabia

    Sę zarabia

  • Się kupuje

    Się kupuje

  • Pojawia się i znika

    Pojawia się i znika

  • Mniejsze, coraz mniejsze

    Mniejsze, coraz mniejsze