POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 13 (2548) z dnia 2006-04-01; s. 23

Ludzie i wydarzenia. Świat

Karnet od komunistów

Maoistowscy partyzanci porwali w Nepalu czworo polskich turystów. Polacy wyruszyli ze stolicy kraju Katmandu 18 marca, tydzień później kontakt z nimi się urwał. Nepal to jeden z najbiedniejszych krajów świata, w którym utrzymuje się tradycyjny kastowy podział społeczeństwa. Jednak nepalska bieda jest zróżnicowana – wiejskie południe głoduje, w miastach na północy funkcjonuje dzika gospodarka rynkowa na azjatycką modłę. Dominuje handel i turystyka nastawiona na klientów z Europy, Ameryki i Japonii. Każdego dnia z Katmandu ruszają w Himalaje setki wypraw, zwykle z nepalskim przewodnikiem, który zna szlaki górskie, a co równie ważne, zna się na politycznym podziale kraju. Od 10 lat trwa w Nepalu wojna domowa, w której zginęło już 12 tys. ludzi. Maoistyczni partyzanci z południa walczą z kontrolowaną przez monarchistów północą. W zeszłym roku król Gyanendra wprowadził stan wyjątkowy, ogłosił się władcą absolutnym i ograniczył prawa obywatelskie. Monarchiści kontrolują najpopularniejsze szlaki turystyczne w rejonie Mount Everestu, w trakcie trekingów spotyka ...