POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 29 (3169) z dnia 2018-07-18; s. 57

Historia

Marian Turski

Karski u Roosevelta

O czym rozmawiał słynny emisariusz polskiego podziemia z prezydentem Stanów Zjednoczonych?

Telegram szyfrowy nr 397. Nadaje: POLMISSION w Waszyngtonie, czyli Ambasada RP. Odbiorca: Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, którym kieruje Edward Raczyński, wówczas z siedzibą w Londynie. Telegram tajny, czyli „sekretowany”, wysłano 29 lipca 1943 r. „Dla Pana Ministra i dla Pana Premiera”.

„Dziś byłem z Karskim u Prezydenta. Rozmowa bardzo przyjazna i ożywiona, niezmiernie wartościowa dla sprawy, trwała blisko półtorej godziny. Szczegóły raportem. Ciechanowski”. Jan Ciechanowski pełnił wówczas funkcję ambasadora RP w Waszyngtonie.

Rozmowa odbyła się 28 lipca (widocznie telegram nadano nazajutrz). Gdy tego dnia Jan Karski był w ambasadzie na śniadaniu, pojawił się tam kurier z Białego Domu z informacją, że ambasador wraz z emisariuszem Janem Karskim są zaproszeni na 11.30 (czyli za kilka godzin) do prezydenta Roosevelta.

Karski wielokrotnie opisywał tę wizytę, również mnie opowiadał o niej. Zacytujmy jego własny zapis – fragment słynnej książki „Tajne państwo. Opowieść o polskim podziemiu” (Znak 2014).

„…W końcu doszło do najważniejszego ze spotkań. Powiadomiono mnie, ż...