POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 41 (2266) z dnia 2000-10-07; s. 13

Komentarze

Jerzy Baczyński

Kartka na wybory

W niedzielę 8 października wybieramy prezydenta Rzeczpospolitej. Niezdecydowanych namawiamy do wzięcia udziału w głosowaniu. Wybory odbywają się jeszcze rzadziej niż igrzyska olimpijskie i byłoby szkoda zmarnować tak szczególną okazję skorzystania z tej odrobiny władzy, jaką demokracja daje obywatelom. Warto pamiętać, że żadne sondaże nie decydują o wyniku wyborów, liczą się tylko kartki wrzucone do urny tej niedzieli.

Na pozór prezydent w Polsce nie ma zbyt wielkiej realnej władzy, zwłaszcza odkąd nowa konstytucja pozbawiła go udziału w uchwalaniu budżetu państwa. Ma jednak wciąż dostatecznie dużo instrumentów, aby wpływać na bieg wydarzeń: dysponuje prawem weta i inicjatywy ustawodawczej; może zwoływać Radę Gabinetową; mianuje ambasadorów, generałów, sędziów, profesorów; jest formalnym zwierzchnikiem sił zbrojnych; przysługuje mu prawo łaski wobec skazanych i prawo wręczania odznaczeń zasłużonym; spotyka się z szefami rządów i głowami innych państw... Wreszcie, prezydent, choć jest urzędnikiem państwowym, uosabia – jak zwykło się mawiać – majestat Rzeczpospolitej, jest Pierwszą Osobą w państwie, ...