POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 14 (2549) z dnia 2006-04-08; s. 78-80

Historia / O zmianach nazw

Janusz Tazbir

Karuzela z cokołami

W historii Europy nie raz obalano pomniki, a na ich miejsce wznoszono następne. Często na tym samym cokole. Pierwsza, na wielką skalę, zrobiła to Rewolucja Francuska. Podjęła akcję zmiany nazw nie tylko miesięcy i ulic, ale także miejscowości, a nawet figur karcianych.

Kiedy arianizm stał się modnym tematem badawczym, zaczęto odwiedzać dawną stolicę braci polskich, Raków pod Opatowem, gdzie jeszcze w 1954 r. stał pomnik zwycięzcy nad bolszewikami – Józefa Piłsudskiego. Kiedy arianolodzy odwiedzili Raków po 1960 r., na starym cokole dostrzegli już napis ku czci Armii Czerwonej, która wyzwoliła Polskę. Po 1989 r. przywrócono dawny napis, nieco tylko zmodyfikowany.

Jeszcze bardziej dramatyczne koleje losu przechodził obelisk w Kłodzku, wzniesiony w 1899 r. ku czci hrabiego Friedricha Wilhelma von Goetzena, który bohatersko bronił tego miasta podczas wojen napoleońskich. W 1949 r. z inicjatywy Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej pomnik obstawiono szynami i zalano betonem. W ten sposób powstał postument, na którym umieszczono pięcioramienną gwiazdę jako symbol wdzięczności dla Armii Radzieckiej. Po 1989 r. radzie miejskiej Kłodzka zabrakło pieniędzy na rozbiórkę budowli. Gwiazda została jednak usunięta, a sam postument otoczono 13-metrową wieżą szklaną reklamującą ubezpieczenia. Wszelkie koszta poniosło PZU; ponieważ zawarty w tej sprawie przez miasto kontrakt opiewa tylko na 20 lat, trudno przewidzieć, jaki kształ...