POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 9 (3200) z dnia 2019-02-27; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Kasa na głosy

Konwencja wyborcza PiS miała się odbyć wcześniej, ale huk z kapiszona, jak określano „taśmy Kaczyńskiego”, na dłuższy czas ogłuszył partię. Dopiero teraz, po odczekaniu paru tygodni, zdecydowano się odpalić – znów cytat – programowe petardy, sygnalizujące przejście do kontrataku. Poczucie zagrożenia skutkami afery (wzmocnione ostatnimi sondażami, które nowej Koalicji Europejskiej po raz pierwszy dawały zwycięstwo nad PiS) skłoniło partię do sięgnięcia po – szykowaną zapewne na jesień – amunicję. Tu trzeba od razu pogratulować zdolności przewidywania liderom opozycji, Schetynie i Kosiniakowi-Kamyszowi, bo obie partie już dawno przedstawiły plan objęcia świadczeniem 500 plus także pierwszego dziecka oraz wypłaty tzw. trzynastej emerytury w wysokości 1100 zł. Nieważne, czy mieli przecieki, że takie właśnie obietnice PiS zamierza rzucić na kampanie wyborcze, czy sami uznali, że tak trzeba, dość, że opozycja przynajmniej na poziomie obietnic wyborczych nie dała się uprzedzić. Stąd tak intensywne zabiegi podczas konwencji PiS, aby – co do zasady – podważyć wiarygodność wszelkich obietnic PO-PSL („my dajemy, oni tylko mówią, że dadzą”). Puszczono nawet kabaretowy ...