POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 45 (3034) z dnia 2015-11-04; s. 94

Passent

Daniel Passent

Kasa na kartki

Do Fundacji Rockefellera przyszła prośba od Alberta Einsteina o 500 dolarów na finansowanie badań. „Daj mu tysiąc. To, co robi, wygląda obiecująco” – powiedział John D. Rockefeller. (Polecam książkę Andrzeja Lubowskiego „Alfabet amerykański”). Anegdota ta przyszła mi na myśl, ponieważ my też mamy swojego geniusza i szkoda, że w tym roku Nagrody Nobla zostały już rozdane. Mam na myśli genialny w swojej prostocie pomysł, żeby na każde dziecko do 18 roku życia państwo wypłacało 500 zł miesięcznie, tylko trzeba na to zagłosować.

Co w tym genialnego? A no to, że kto inny obiecuje, a kto inny zapłaci. Obiecuje PiS, czyli partia, a zapłaci budżet, czyli społeczeństwo. Gdyby PiS zapłaciło z własnej, partyjnej kasy, umowa byłaby fair: „Wy nam dajecie wasze głosy – my wam naszą kasę”. Byłoby to zwyczajne kupowanie głosów. Jednak za taką umowę żadna nagroda, nawet leninowska, się nie należy. Natomiast za umowę „wy dajecie nam wasze głosy, my – wypłacamy wam wasze pieniądze” – ...