POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 21 (3211) z dnia 2019-05-22; s. 103

Felietony / Passent

Daniel Passent

Kasowo i klasowo

Różowa okładka, erotyczna ilustracja, nazwisko autorki – Joanna Jędrusik – oraz renoma wydawnictwa Krytyka Polityczna spowodowały, że sięgnąłem po książkę „50 twarzy Tindera”. Kto to może być ten Tinder? Nigdy o kimś takim nie słyszałem. „50 twarzy” podobno nawiązuje do niejakiego Greya, ale i o nim niewiele wiem. Okładka zachęca: „Fascynujący autobiograficzny reportaż o poszukiwaniu bliskości seksu i sensu, poradnik randkowania i obsługa relacji damsko-męskich”. Pierwsza młoda osoba w redakcji wyjaśniła mi, o co chodzi. – Tinder to „apka”, „portal randkowy”. „Apka”? Co to jest ta „apka”? Może „papka”? (Słuch mam już nietęgi). A Jędrusik? Jeśli to pseudonim, to dobrze dobrany, gdyż znana aktorka Kalina Jędrusik miała najbardziej pociągający dekolt w Polsce Ludowej. Zaglądam do „Wikci”, nazwisko autorki jest faktyczne, tematyka również, trzymam więc w ręku debiut literacki. „Szukasz sensu na jedną noc? A może seksu na całe życie? Polizwiązku z kilkoma fajnymi osobami?” – zachęca okładka.

Ostatnia powieść erotyczna, ...