POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 34 (3023) z dnia 2015-08-19; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Świat

Katastrofy także wizerunkowe

W porcie pod chińskim Tiencinem wybuchły magazyny firmy logistycznej. Indonezyjski samolot rozbił się na Nowej Gwinei. Wypadki te są różnej natury, ale utrwalają obraz wschodniej Azji jako miejsca, gdzie przedsiębiorcy, goniąc za zyskiem, oszczędzają na bezpieczeństwie. Na papierze przepisy m.in. bhp i ochrony środowiska istnieją, ale do ich przestrzegania nie skłania ani przyzwoitość, ani nadzór państwowy, zazwyczaj osłabiony przez panoszącą się korupcję. W obu wypadkach zginęło w sumie ponad 200 osób, przy czym w Tiencinie będą odnajdywane ciała kolejnych ofiar, w tym kilkudziesięciu strażaków. Zaginęli po tym, jak nakazano im neutralizować płonące chemikalia wbrew sztuce gaśniczej.

Katastrofy uderzają w bardzo czułe punkty obu krajów. Prezydent Joko Widodo chce do 20 mln podwoić liczbę turystów odwiedzających Indonezję, w tym dziewiczą dżunglę prowincji Papua. Tyle że teraz trwa tam akcja ratownicza i znów – jak samoloty Malaysia Airlines w zeszłym roku – maszyna spadła w terenie wyjątkowo nieprzyjaznym ratownikom. Co cudzoziemcom, często nieodróżniającym Malezji od Indonezji, złoży się ...