POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 46 (3085) z dnia 2016-11-08; s. 94

Passent

Daniel Passent

Kawa po turecku

Jak informuje Anna Dąbrowska w POLITYCE, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (czyli minister Kempa) skorygowała prenumeratę gazet i czasopism. Abonament „Gazety Wyborczej” zmniejszono na przykład z 59 do 2 (!) egzemplarzy. Ktoś może zapytać, dlaczego pozostawiono akurat dwa egzemplarze? To proste: jeden jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego „Gazeta” się nie nadaje. Wynika to z opinii prawicy o „gazecie koszernej Sorosa i Michnika” i jej czytelników. Człowiek, którego jedyną lekturą jest „Wyborcza” i POLITYKA, to „byle głupek” – pisze „wSieci” Bronisław Wildstein, w końcu nie byle kto – odznaczony przez prezydenta Dudę Orderem Orła Białego i niezwykle ciepłą laudacją.

Nie chcąc uchodzić za byle głupka, a także w trosce o innych głupków, którzy ograniczają swoje lektury do „GW” i „P”, sięgnąłem po „Do Rzeczy” i „wSieci” – pisma cenione w obu pałacach. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to prawdziwa choroba na punkcie „Gazety Sorosa i Michnika”. Etiologię tej choroby wyłożył niedawno w POLITYCE prof. Władyka, więc ja, jak na głupka przystało, ograniczę się do ...