POLITYKA

Niedziela, 17 lutego 2019

Polityka - nr 41 (2979) z dnia 2014-10-08; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Każdy miał swoje exposé

Ostatni tydzień pod względem politycznym był jednym z najciekawszych w ostatnich latach. Kiedy Donald Tusk usiadł w poselskich ławach, a premier Kopacz z trybuny przesłała mu wiadomość, że to ona teraz jest premierem i swoją samodzielność traktuje bardzo serio, symbolicznie i ostatecznie zamknęła się pewna epoka polskiej polityki. To zamknięcie byłoby jeszcze bardziej efektowne, gdyby słynny już uścisk dłoni Kaczyńskiego i Tuska miał jakiekolwiek znaczenie. Szybko się okazało, że nie miał. Kaczyński, gdyby mógł, i tak wsadziłby Tuska do kryminału, tyle że już nie z nienawiści, ale w oczywistym interesie państwowym. Teraz wszakże będzie miał z tym pewien kłopot. Ale właściwie wszyscy politycy są dziś w kłopocie.

Partia rządząca, która od lat przywykła, że nawet jeśli niewiele zrobi, to przyjdzie Tusk i wygra, nagle poczuła się wyjątkowo niepewnie. Ewa Kopacz miała w partii autorytet raczej umiarkowany, podbudowany dobrymi relacjami z premierem. O ile więc w kwestii exposé opozycja z góry wiedziała, że musi być złe, żenują...