POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 24 (2709) z dnia 2009-06-13; s. 12

Temat tygodnia

Mariusz Janicki

Każdy wziął swoje

Wynik wyborów do PE specjalnie nie zaskoczył. Platforma wyraźnie wygrała, ale PiS bardzo nie przegrał. A potem dwóch mniejszych braci i maruderzy pod wyborczą kreską.

W sumie każdy wziął swoje, proporcje poparcia, mimo mniejszej niż w krajowych wyborach frekwencji, zostały zachowane. Platforma (według jeszcze niepełnych danych) nieco poprawiła wynik z 2007 r. PiS trochę spadł, ale układ sił pozostał niezmieniony, status quo trwa, a przełom, na jaki trochę zapewne liczył Jarosław Kaczyński, nie nastąpił. Jakby wyborcy powiedzieli: nic się nie zmieniło, wciąż obowiązuje nasza decyzja sprzed dwóch lat. Nie było żółtej kartki dla rządu. Tusk okazuje się wyjątkowo odporny na polityczną erozję, jeśli gdzieś straci, to w innym miejscu odzyskuje.

Jak zwykle SLD może liczyć na swój stały elektorat, a PSL, które między wyborami okresowo zanika w sondażach, w samych wyborach z podziwu godną regularnością przekracza o 3–4 pkt proc. wymagany próg. I tym razem wsparło swojego koalicjanta kilkoma mandatami.

Jeszcze raz się okazało, że małe pozaparlamentarne ugrupowania nie mają szans w żadnych wyborach, nawet w takich, w których nie rozstrzyga się los władzy w kraju. Niektó...