POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 50 (2684) z dnia 2008-12-13; Polityka. Pomocnik Psychologiczny. Wydanie 9; s. 8-10

Między nami (a) zwierzętami

Juliusz Ćwieluch

Kilka pożytków z ptaszka

Rozmowa z ornitologiem Przemysławem Chylareckim o tym, jak znaleźć partnera, oszukać go, mieć jak najwięcej dzieci i przy tym się nie narobić

Juliusz Ćwieluch: – Czy podglądając ptaki przez lornetkę możemy dowiedzieć się przy okazji czegoś o ludziach, skoro ptakom znacznie bliżej do dinozaurów?

Przemysław Chylarecki: – Ptaki to właściwie opierzone dinozaury czy, inaczej mówiąc, współcześnie żyjące dinozaury. Duża część dinozaurów też pewnie była opierzona. Nie jesteśmy szczególnie bliskimi krewnymi. Jednak mimo że my reprezentujemy dosyć wysoko zaawansowane w ewolucji kręgowce, mierzyliśmy się z podobnymi problemami ewolucyjnymi. Jak znaleźć partnera, jak się chronić przed drapieżnikami, przed różnymi okresami pogody. Globalnie problemy często mamy podobne.

A rozwiązania?

To zależy od problemu. Ale w pewnych kwestiach zasadniczych jesteśmy czasami zaskakująco podobni do ptaków. Szczególnie w tych wypadkach, gdzie dominantą działania jest założenie, żeby zostawić po sobie jak najwięcej potomstwa, a niekoniecznie, żeby to potomstwo samemu wychowywać.

Ptaki przedstawiane są jako synonim oddanych i pełnych poświęcenia rodziców, burzy mi pan stereotyp.

Z łatwością mogę podać przykłady realizujące ...

Przemysław Chylarecki, doktor biologii, były prezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, ­adiunkt w Muzeum i Instytucie Zoologii PAN. Rozwodnik, ­ojciec trójki dzieci.