POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 2 (3143) z dnia 2018-01-10; s. 26-28

Społeczeństwo

Martyna Bunda

Klauzula zniewolenia

W konflikcie o wolność sumienia coraz mniej chodzi o moralność, a coraz bardziej o zalegalizowanie przemocy.

Mało które pojęcie zrobiło w Polsce taką karierę jak „klauzula sumienia”. Ostatnio pada w kontekście drukarni z Łodzi, której pracownik odmówił zrealizowania zamówienia dla organizacji LGBT. Na wniosek ministra sprawiedliwości, w obronie pracownika, jego „prawem do sumienia” zajmie się Trybunał Konstytucyjny. Wcześniej dwie instancje sądu upominały go, odwołując się do Kodeksu wykroczeń, a rzecznik praw obywatelskich podkreślał, że takie traktowanie klientów to dyskryminacja. Jednak minister sprawiedliwości wcale tak nie uważa. Twierdzi za to, że „prawo do sumienia jest kategorią nadrzędną, bo kładącą podwaliny pod demokrację”. I że to je trzeba chronić.

Sumień dobyli też myśliwi. Właściciele gruntów od miesięcy wyłączali je sądownie z okręgów łowieckich, przynajmniej trzy z nich pozbawiając w ten sposób dostępu do lasu i zwierząt do odstrzelenia. Zgodnie z nową ustawą Ministerstwa Środowiska, właśnie podpisaną przez prezydenta, już nie będą mogli powoływać się na prawo własności ani nawet na troskę ...